Kukła i inne opowieści terapeutyczne

Gwałt, przemoc, samotność, nieśmiałość, poczucie winy, brak wiary we własne możliwości…To tylko niektóre z tematów ,,rozgryzionych’’ w niebywały, niekonwencjonalny i nietuzinkowy, a jednocześnie bardzo obrazowy sposób przez autorkę KUKŁY. Dlaczego ,,rozgryzionych’’? Otóż dlatego, że po przeczytaniu opowieści ma się właśnie takie wrażenie.Nieodparte wrażenie,  że coś zostało rozgryzione, rozłożone, otwarte, rozdrapane, a jednocześnie wyjaśnione, ukazane, wytłumaczone…

Autorka w niebywały sposób dotyka spraw trudnych, trudniejszych i najtrudniejszych…

Jest doskonałą obserwatorką życia…potrafiąca zgłębić tajniki ludziej kondycji psychologicznej…ludzkich zakamarków ukrytych gdzieś w głębokiej podświadomości, której nie powstydziłby się sam  Milton Erickson.

Kukła to terapeutyczna bajka dla dorosłych i nie tylko.

Książka za pomocą symboli, metafor oraz gdzie niegdzie bardzo wysublimowanego, poetyckiego języka dotyka sfer wstydliwych, niełatwych a jakże czesto zwykłych i ludzkich…

Pod alegorią zwierząt, jak to zwykle w bajkach bywa, kryje się człowiek ze wszystkimi swoimi bolączkami, cierpieniami, wadami, nielekkim bagażem doświadczeń…

Opowieści zmieniają postrzeganie świata, są kluczem do innego, lepszego wyjścia…

Zmuszają do zastanowienia, zatrzymania się…spojrzenia na problem z innej strony…

Jedne zapierają dech w piersiach, drugie wywołują gęsią skórkę, jeszcze inne wołają ,, Zawróć! Dostrzeż!Przypatrz się!”

Mnie osobiscie najbardziej urzekła opowieść o musze…i to nie tylko ze względu na mistrzowskie opisy, styl i walory estetyczne – o których można z pewnościa napisać oddzielną rozprawę-ale jest ona dla mnie namacalnym świadectwem na to, że autorka będąca równocześnie psychoterapeutą ma niesamowity dar i niejako łatwość w spoglądaniu na świat przez przeróżne pryzmaty…I to jest w tym zbiorku najpiękniejsze…

Polecam

Bernadetta Cholewa

Udostępnij: